Pomagał innym, teraz sam potrzebuje pomocy a teraz jeszcze jest trudniej Konrad Tańcula walczy o życie

Potrzebne jest serce i czyn, aby pomagać. Tyle słyszymy o wielu dziełach charytatywnych, zbiórkach na ratowanie życia, zdrowia, sprzęt rehabilitacyjny. Wtedy na pierwszym planie jest osoba potrzebująca wsparcia, której sytuacja porusza do żywego. Ale są i ludzie drugiego planu, to grupa inicjująca akcję i ją przeprowadzająca, całymi posiadanymi siłami i umiejętnościami. Dotychczas Konrad Tańcula pomagał wszystkim, nigdy nie odmawiając aż do tej jednej jedynej chwili…, kiedy wypadek samochodowy o 3 w nocy, zatrzymał jego życie, plany, wszystko. Ale żyje!!! Teraz on potrzebuje pomocy i to bardzo bardzo szybko.

Zderzenie czołowe… Zakopianka… z pierwszą pomocą przyjeżdżają druhowie PSP z Nowego Targu. Nie mogą się otrząsnąć. Nawet nie przypuszczają, że młody człowiek, którego ratują jest strażakiem ochotnikiem. W wypadku największe obrażenia Konrada powstają w obrębie głowy i płuc. Jak duże, to pokazują pierwsze badania w szpitalu w Nowym Targu. Wielkim darem losu jest to, że trafił właśnie tu, gdzie specjalizują się we wszelkiego rodzaju złamaniach i stanach powypadkowych. Mają odpowiedni sprzęt i doświadczenie. I wielką delikatność w relacjach z rodziną osoby chorej, co podkreśla mama Konrada, Małgorzata Tańcula. Stan zdrowia jej syna, po niezbędnych zabiegach i wybudzeniu z farmakologicznej śpiączki jest ciężki. Aby przetrwał ból, który umniejszy się po operacji na oddziale chirurgii szczękowej w Krakowie, podawana mu jest morfina. Od kilku dni oddycha już samodzielnie, czasem reaguje na polecenia, ściśnie dłoń. W szpitalu jest już miesiąc.

Jedno jest już pewne. Jak tylko to będzie możliwe, potrzebna będzie rehabilitacja w klinice. Bardzo duża jest nadzieja na zakwalifikowanie w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum w Krakowie, które dysponuje olbrzymim doświadczeniem, wynikami w wybudzaniu osób i ich rehabilitacją. Konrad Tańcula ma jednostronny paraliż ciała. Duże uszkodzenia mózgu blokują na razie kontakt z otoczeniem. Ale marzeniem wszystkich jest, aby powrócił on do pełnego zdrowia, do narzeczonej Anety (ślub miał być w czerwcu) i córeczki Julki, dla których Anna Kowal też organizuje akcję pomocową. I do rodziny, mamy trójki braci i siostry. I do swojej drużyny OSP. I do Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych„Solny Gwarek”, prowadzonego przez jego mamę, w którym też działał. Teraz można tam przekazać 1% podatku (KRS 0000175469 na rehabilitację i dalsze leczenie Konrada). Pani Małgorzata podkreśla, że od najmłodszych lat udzielał on swej pomocy, w wielu akcjach charytatywnych.

Do niedawnych należą m.in. wielka akcja Dla Róży oraz Domu Dziecka „Moja Rodzina” w Pawlikowicach. Ich inicjatorka, Anna Kowal podkreśla duży w nich udział Konrada, wraz z Moniką Jarmałowską, Joanną Kordula,Joanną Gawrylak, Joanną Kałuża, Agnieszką Molek, Marcinem Szewczykiem oraz Tomaszem Broniowskim ze strażakami z OSP Wieliczka. Grupa powstała i działa spontanicznie, dając z siebie wszystko, zarażając zaangażowaniem innych. Dla Róży zebrano 9000 zł. Dom Dziecka w Pawlikowicach zmienił swe oblicze całkowicie. A chłopcy oprócz całkiem zmienionego wyposażenia pokoi i budynku otrzymali wycieczki i szkolenia, Anna Kowal tak opisuje Konrada Tańculę: skromny, sympatyczny, ceniący rodzinę i przyjaciół, odważny, wielki społecznik, wewnętrznie poukładany.

Już w dniu wypadku zareagowali druhowie z OSP Wieliczka. Oto wpis na facebooku: Druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Wieliczce –Konrad Tańcula – 28 stycznia pod Nowym Targiem uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu – dziś to On będzie potrzebował naszej pomocy! Konrad każdego dnia angażuje się w wiele lokalnych wydarzeń i form wsparcia innych ludzi. Wielokrotnie okazywał swoje serce jako wolontariusz w niezliczonej ilości akcji. Również w tej formie bycia strażakiem – ochotnikiem, wiele razy pomagając ludziom w czasie akcji ratowniczo-gaśniczych. Dziś to On będzie potrzebował naszej pomocy. Dlatego my – społeczeństwo OSP Wieliczka – zawracamy się z prośbą do Państwa – uruchamiając internetową zbiórkę finansową, z której to wszystkie środki zostaną przekazane rodzinie Konrada na koszty jego leczenia i rehabilitacji.

Już wiadomo, że niebawem będzie Pan Konrad potrzebował stałej intensywnej prywatnej rehabilitacji. Jej zakres określą lekarze. Takiego intensywnego leczenia nie pokrywa NFZ a tu czas odgrywa dużą rolę. Miesięczny pobyt w klinice z wszelką potrzebną rehabilitacją to ok. 30 000 zł. To kwota szacunkowa, bowiem może ona zostać określona przez lekarzy przy kwalifikacji do kliniki

Wiadomość o wypadku Konrada Tańculi wstrząsnęła wszystkimi, którzy go znali i którym pomagał. Grupa Anny Kowal prowadzi już licytację: „Licytacje dla Konrad Tańcula ” i przygotowuje siły do dużej akcji, która niebawem zostanie podjęta oczywiście z druhami strażakami i wszystkimi chętnymi.

Wiadomo, że każdy dar serca, modlitwa, fanty na licytację, dobre słowo, mają dla Konrada i jego rodziny wielką wartość. I datki finansowe na rehabilitację. Tak aby, gdy Konrad trafi do kliniki, można było uregulować rachunek za pierwszy miesiąc, i kolejny, i kolejny… Aż do powrotu radosnego do życia i najbliższych. I aby znów mógł nieść pomoc innym

Barbara Zapadlińska

Łącząc się z inicjatywą druhów z OSP Wieliczka podajemy konto, na które można wpłacić każdy dar serca,

OSP WIELICZKA, ul. Limanowskiego , 32-020 Wieliczka

25 1020 2892 0000 5002 0632 9934 z dopiskiem: ŚRODKI NA LECZENIE I REHABILITACJĘ DRUHA OSP WIELICZKA – KONRADA TAŃCULI

lub

STOWARZYSZENIE SOLNY GWAREK nr konta 78 8619 0006 0010 0200 7650 0001z dopiskiem: DLA KONRADA