Turniej Salt Mine Cup 2020 za nami – Prawdziwi mistrzowie

Turniej Salt Mine Cup 2020 za nami.  16 młodzieżowych drużyn rywalizowało na stadionie Górnika Wieliczka o solny puchar i awans do przyszłorocznych międzynarodowych rozgrywek.

 Tegoroczne wydarzenie odbyło się, podobnie jak poprzednie, przy wsparciu Kopalni Soli „Wieliczka”.

Sportowe rozgrywki  z lokalnej rywalizacji amatorskich klubów z regionu w ciągu kilku lat urosły do międzynarodowej sławy turnieju.  W ubiegłym roku wzięły w nim udział młodzieżowe drużyny klubów takich jak Benfica, Paok Saloniki, Newcastle czy Valencia. W tym roku plany goszczenia w Wieliczce jeszcze większej liczby drużyn zagranicznych pokrzyżowała pandemia. Turniej odbył się tylko z udziałem klubów z Małopolski i Podkarpacia.  Zmagania były trudniejsze, albowiem pogoda nie rozpieszczała piłkarzy. Niemiej jednak emocjom nie było końca.  Kibice, głównie rodziny zawodników, dopingowali z całych sił młodych futbolistów – z uwagi na obostrzenia musieli wystarczyć za całe trybuny. –– Ogromna praca Karola Nędzy i Fundacji Mali Mistrzowie bardzo spodobała się zarządowi Kopalni Soli „Wieliczka” i podoba się dalej. Myślę, że ciągle będziemy chcieli uczestniczyć w tym wspaniałym turnieju. Jest to oczywiście kwestia charytatywna, a także chyba jedyna w Polsce możliwość rozegrania turnieju z takim rozmachem, gdzie młode talenty, przyszli reprezentanci naszego kraju, mogą mierzyć się z drużynami z całego świata – mówił podczas wręczania nagród Tomasz Broniowski, dyrektor Biura Spółki kopalni Soli „Wieliczka” S.A.

Kopalnia dla zwycięzców przygotowała solne puchary. Najwyższe miejsce na podium zajęła Stal Rzeszów, choć zawodnicy z powiatu, drużyny Akademii Wieliczka, Gdovia, SF Staniątki, Puszcza Niepołomice,  również zaprezentowali bardzo dobry poziom gry.  

Karol Nędza, prezes Fundacji Mali Mistrzowie, pomysłodawcy i organizator turnieju jest z tegorocznych rozgrywek zadowolony:  – Do tego, że jest ciężko chyba już jesteśmy przyzwyczajeni, ponieważ jeszcze nie było edycji, w której nie byłoby problemów pogodowych czy organizacyjnych. Jednak pomimo wszystkich trudności, wciąż chcemy organizować turniej o znaczącej randze w skali naszego kraju. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy podtrzymać tę tradycję, chociaż, z powodu pandemii, nie udało się nam tego zorganizować z takim rozmachem o jakim marzyliśmy. Miało być 16 zespołów z różnych państw, z 3 kontynentów, zamiast tego zorganizowaliśmy rozgrywki w formie lokalnej, jednak uznaliśmy, że organizacyjnie nie mamy zamiaru zejść choćby o poziom niżej. W przyszłości chcemy wejść na jeszcze wyższy level, a przy tym zachować wszystkie, wysokie standardy jakie już mamy. Warunki pogodowe nie były sprzyjające, ale jeżeli chodzi o jakość gry, to była ona bardzo wysoka.